KOLONIE LETNIE

Kolonie letnie dla dzieci i młodzieży

Kolonie letnie dla dzieci i młodzieży, których się nie zapomina, tutaj chce się wracać każdego roku. Las, konie, basen, LARP-y, RPG, warsztaty tematyczne… Po prostu Zaroślak!


Podkładem muzycznym poniższego klipu jest popularna wśród uczestników piosenka „Bieszczadzki Trakt” w wykonaniu zespołu „Grube Dudy”, która odpowiada atmosferze zabawy panującej na koloniach.

Kolonie letnie dla dzieci

Dzieci i młodzież przez wiele kolejnych lat przyjeżdżają na ten wypoczynek z atrakcjami. Są wśród nich uczestnicy z różnych zakątków świata: z USA, Hong-Kongu, Holandii, Belgii, Szwecji, Anglii, Finlandii, Niemiec, Włoch, Francji i innych krajów. Przeważnie są to dzieci Polonii lub małżeństw mieszanych, które w ten sposób podtrzymują kontakt z rówieśnikami z Polski. Często to właśnie tu, w Zaroślaku, zaczynają w trakcie zabawy uczyć się języka polskiego.

Od początku są to także obozy i kolonie integracyjne dla dzieci zdrowych i mniej sprawnych np. z częściowym porażeniem kończyn, dzieci znerwicowanych, alergicznych, astmatycznych, dzieci z zespołem Downa.
Jest jakaś magia w tym, jak dzieciaki i młodzież tęsknią do tego miejsca. W ciągu roku szkolnego skrzykują się na spotkania, również a opiekunami, ii umawiają się na kolejne kolonie i obozy w naszej zagrodzie w środku Borów Tucholskich. Zakładają grupy fanów na Facebooku i innych portalach.

 

Teren kolonii i obozów

Kolonie dla dzieci i obozy młodzieżowe organizowane są już od 1991 roku, jako pierwsza w Polsce, organizowała prywatne integracyjne kolonie i obozy dla dzieci i młodzieży. Jej nazwa pochodzi od pobliskiej wioski Zarośle.

Pomysł organizacji kolonii dla dzieci i obozu poddali mi znajomi i rodzina, namawiając do zorganizowania wypoczynku dla kilkorga ich dzieci – pionierów w naszej malowniczej zagrodzie w Brzozowych Błotach koło Śliwic, w Borach Tucholskich.

Od początku tradycją jest, że dzieci nocują pod namiotami (wojskowe 10-osobowe). W każdym namiocie sześcioro lub siedmioro dziewczynek lub chłopców, którymi opiekują się wykwalifikowani opiekunowie, tradycyjnie nazywani wujkami lub ciociami.

Nasze kolonie letnie - obowiązkowo pod namiotami

Każdego roku w sezonie letnim otwieramy zaroślakowe podwoje, zapraszając dzieci do wypoczynku i uczestnictwa w letniej przygodzie wśród lasów, w miejscu o wysokich walorach środowiskowych oraz czystym powietrzu.

Kolonie letnie i obozy to rodzaj zagrody: domek drewniany kryty łupkiem, domek-kuchnia, duża stodoła, okrąglak, czyli świetlica, wiaty ze stołami i ławami, altanki, basen, urządzenia drewniane do zabaw, scena do występów, letnie stajnie, zagrody dla koni, domki dla zwierząt. Zagroda wyposażona jest w sanitariaty, umywalki i prysznice z ciepłą wodą, a także w kuchnię, która na miejscu gotuje smacznie i zdrowo urozmaicone posiłki.

Koloniści obcują ze zwierzętami. Od samego początku znajdują tu się kozy, owce, króliki, ptactwo, a w 1995 roku doszły jeszcze konie.Nasi uczestnicy wracają tutaj jak do siebie przez kilka lat z rzędu. Wszystko znajome, przyjazne, uśmiechnięci ludzie, dobrze znane zwierzęta. Owce, kozy, kaczki na stawie, króliki. Towarzystwo koni dużych i małych przez cały dzień oraz jazda pod okiem wykwalifikowanych instruktorów.

Wakacje z końmi

Kolonie letnie i obozy młodzieżowe nastawione są na integrację dzieci ze środowiskiem, z ogromnym poszanowaniem przyrody. Od 25 lat prowadzimy tą placówkę kładąc szczególny nacisk na naukę wzajemnej tolerancji, dowartościowanie dzieci potrzebujących psychicznego wsparcia, wyrównywanie szans wśród rówieśników.

Od początku dzieci nazywają opiekunów wujkami i ciociami, tak się przyjęło. Tworzymy familijny klimat, dzieci kochają być otoczone troskliwą i opiekuńczą kadrą tak, jak w rodzinie. Niemal indywidualnie traktowane są potrzeby dzieci. Zauważane, nagradzane i doceniane są ich wszystkie poczynania, czy to w sporcie, zajęciach plastycznych, fotografii, próbach teatralnych, quizach i licznych konkursach. A są jeszcze dyskoteki w stodole, ogniska ze śpiewami przy gitarach, biegi na orientację i wiele innych niespodzianek…

Kolonie letnie i obozy młodzieżowe, których się nie zapomina, tutaj chce się wracać każdego roku, dlatego też telefony dzwonią już od stycznia i tak do samych wakacji. Odwiedzali nas często dziennikarze, kilka razy telewizja, ale najważniejsze są te laurki od dzieci i zapewnienia: „ja tutaj znowu przyjadę w przyszłym roku”. Łzy pożegnań i piękne wspomnienia lata, wakacji o których można bez końca pisać wspaniałe, ciekawe wypracowania i opowiadać o niezapomnianych przygodach i atrakcjach.

Kolonie letnie z fabułą - Indianie

Autorskie założenia programowe to sposób opieki: jeden opiekun maksymalnie na 7 dzieci oraz niekonwencjonalne podejście do potrzeb małych uczestników i tych poszkodowanych przez los. Kadrę stanowią studenci, młodzi ludzie (od wielu lat już nasi byli obozowicze) z różnorodnymi zainteresowaniami. Wielu z nich przez te wszystkie lata na trwałe wpisało się w historię kolonii i pamięć setek dzieciaków.

Wracają też byli uczestnicy, zgłaszają się do pracy jako praktykanci i opiekunowie, przyjacielscy, niebanalni, ofiarnie pomagający w przygotowaniu tego corocznego przedsięwzięcia.

Jesteśmy dumni z naszej kadry, której 90 % to nasi byli uczestnicy. Dopingują nas, podrzucają pomysły, tworzą z nami program obozów.

Marzymy, że przez następne lata uda nam się nadal uszczęśliwiać dzieci oraz młodzież wakacjami w Zaroślaku.

Barbara Dąbrowska

 Obozowa zagroda